WnP Galicki plakat czerwiec

„To tylko pozostanie” będzie wyjątkowym spotkaniem z poezją Krzysztofa Kuczkowskiego, założyciela i redaktora naczelnego dwumiesięcznika literackiego „Topos”, autora szkiców, recenzji oraz kilkunastu tomów wierszy m.in. wydanych ostatnio zbiorów „Kładka. Wiersze duchowe” (2016) i „Ruchome święta” (2017). Usłyszymy wiersze K. Kuczkowskiego w interpretacji Włodzimierza Galickiego z muzyką na żywo w wykonaniu Artura Modrzejewskiego (klarnet). Zapraszamy w piątek, 2 czerwca godz. 18.00, Sopot, Dworek Sierakowskich, ul. J. Czyżewskiego 12. Wstęp wolny!

 

Żeby powstał scenariusz, by pomysł oblekł się w konkretną formę, musi pojawić się jakieś słowo, zdanie, zdarzenie. Takim impulsem była dla mnie informacja i recenzja z wydanej niedawno książki Krzysztofa Kuczkowskiego „Kładka". Po wcześniejszej lekturze „Narcissus poeticus" czekałem na coś jeszcze i doczekałem się. Wybrane teksty z tych dwóch zbiorów złożyły się na program, który zatytułowałem cytatem z jednego z wierszy – „To tylko pozostanie". Przyznaję, że już dawno nie zdarzyło mi się tak mocno identyfikować z czytanymi treściami. Jestem bardzo ciekaw, czy ten dokonany przeze mnie wybór zdobędzie akceptację i uznanie Autora i publiczności. / Włodzimierz Galicki

 

 

Krzysztof Kuczkowski – ur. w 1955 r. w Gnieźnie. Poeta, autor szkiców i recenzji. Założyciel i redaktor naczelny dwumiesięcznika literackiego „Topos”. Organizator Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Rainera Marii Rilkego, dyrektor Festiwali Poezji w Sopocie, edytor i redaktor nagrodzonej Feniksem (2017) serii książek Biblioteka „Toposu”. Autor słuchowiska radiowego: „Opowieść o Truposzu” (2008) oraz perfomance (wspólnie z muzykiem Romanem Puchowskim, debiut sceniczny – 2007) pod tym samym tytułem.

Wiersze w prasie publikuje od 1978 roku. Jest autorem kilkunastu tomów wierszy: „Ruchome święta” (2017), „Kładka. Wiersze duchowe” (2016), „Wiersze [masowe] i inne” (2010), „Dajemy się jak dzieci prowadzić nicości” (2007), „Pieśń miłości, pieśń doświadczenia” (z W. Kassem, 2006), „Tlen” (2003), „Wieża widokowa” (1998), „Niebo w grudniu” (1997), „Anioł i góra” (1996), „Stado” (z K. Szymoniakiem, 1995), „Widok z dachu” (1994), „Trawa na dachu” (1992), „Ciało, cień” (1989), „Pornografia” (1981), „Prognoza pogody” (1980).

Laureat m.in. nagrody Prezydenta Miasta Sopotu „Sopocka Muza” za wybitne osiągnięcia w dziedzinie kultury (1996), srebrnego medalu Zasłużony Kulturze „Gloria Artis” (2008) oraz Nagrody „Nowej Okolicy Poetów” za dorobek poetycki (2008).

 

Włodzimierz Galicki – od 40 lat bez mała popularyzator poezji, pracuje nad słowem, przygotowuje młodzież do konkursów recytatorskich, twórca scenariuszy poetyckich, grup teatralnych, wieczorów literackich. Świetny interpretator poezji. Pomysłodawca, szef artystyczny i przez 6 lat współorganizator comiesięcznych spotkań z "Poezją w kamienicy" odbywających się w klasztorze OO. Dominikanów w Łodzi. Twórca projektu „Poezja w drodze” w ramach którego, próbuje wraz z zaprzyjaźnionymi aktorami właśnie poprzez poezję pokazać prawdziwe oblicze polskiej mowy. Jej wartość i bogactwo, jej mądrość i urodę. Jego ostatni pomysł to Przedsionek Literacki w Bibliotece Politechniki Łódzkiej, gdzie pracuje.

 

Artur Modrzejewski – studia muzyczne ukończył w Akademii Muzycznej im. Bacewiczów w Łodzi w 2007 r. pod kierunkiem prof. Ryszarda Ryczla. Brał udział w polskich i międzynarodowych konkursach muzycznych. Zwyciężył w I Makroregionalnym konkursie Interpretacji w Łodzi (2002), zdobył wyróżnienia na IV i VI Festiwalu Klarnetowym w Piotrkowie Trybunalskim (2001 i 2005 rok) oraz IV nagrodę na VII Ogólnopolskim Konkursie Zespołów Kameralnych w Warszawie. Umiejętności doskonalił na mistrzowskich kursach klarnetowych u Florent Heau, Philippe Cupper'a, Davida Campbella, Aleksandra Romańskiego, Arkadiusza Adamskiego, Valtera Vitka i Jana Jakuba Bokuna. Otrzymał certyfikat słynnego francuskiego producenta klarnetów Buffet Crampon. Od 2005 roku rozpoczął współpracę z łódzkim Teatrem Muzycznym i z Filharmonią Łódzką. Prowadzi klasę klarnetu w Zespole Szkół Muzycznych im. S. Moniuszki w Łodzi i w Szkole Muzycznej Towarzystwa Oświatowego "Edukacja".

 

 

„Kładka”

(…) Wiersze pisze się po to – twierdzi Krzysztof Kuczkowski – „żeby wejść w komunię, nawiązać kontakt, rozmowę, zainicjować wymianę myśli i idei”, a nie po to „żeby rzucić na kolana, być podziwianym, zyskać prestiż i zdobyć znaczenie”. To chyba dlatego prawdziwemu poecie tak trudno uwierzyć, że naprawdę jest poetą. Sam nawet Adam Mickiewicz – będąc już autorem „Dziadów” i „Pana Tadeusza” – wyznawał: „Często zdaje mi się, że widzę ziemię obiecaną poezji jak Mojżesz z góry, ale czuję, żem niegodzien zajść do niej! Wiem przecież, gdzie leży, i wy młodsi patrzcie w tamtą stronę…”. Młodszy o 150 lat Kuczkowski wie, o czym Mickiewicz mówił! / Jacek Salij OP

 

*

 

Już – o, pycho! – myślałem, że trochę „znam” poezję Kuczkowskiego. Jego „Kładka” rzucona w inne przestrzenie: z „zamieci niebytu”, z „nicości” ku… Oto jeden z tych najczystszych poetów Słowa. Żaden tu z niego kaznodzieja, moralista, erudyta. Chętnie nazwałbym go ochrzczonym presokratykiem, poetą pierwszych elementów, żywiołów, których tajemnicze życie, fluktuacje obserwuje on w ruchu trzcin, w „martwym oku wody”, chmurach. Kuczkowski jest z tych i takich poetów, którzy szczerze cieszą się każdym „nie wiem” i których ta radość wiedzie ku „innemu nie wiem”. Wtedy przychodzi do nich tchnienie wiary, w apofatycznej ekstazie, czułości spojrzeń, w sławieniu Stwórcy, który nawet w „nie wiem” jest. I kogo wtedy wielbić bardziej: poezję, poetę, świat czy jego Stwórcę? / prof. Jarosław Ławski
źródło: republika.ostrowska.pl

 

 

 

„Ruchome święta”

(…) O czym jest najnowszy tom poety Krzysztofa Kuczkowskiego? W największym skrócie: o biednym chrześcijaninie patrzącym na epokę, którą znamionuje rozpad najważniejszych dla niego wartości duchowych. Niezależnie od wszystkiego, pozostaje on im wierny, mimo, że jego wierność nierzadko jest trudna i niekiedy pozostaje ciemna. Poeta ma świadomość dualizmu ludzkiego doświadczenia, a zmaganie się z nim zalicza do najbardziej dramatycznych walk, jakie istota ludzka może toczyć ze sobą i światem. Jednocześnie podejmowane przez człowieka, nieustanne próbowanie przekraczania dualnej natury, uważa za jego fundamentalną powinność, za duchowe abecadło. Oczywiście – jak pisze W.H. Auden – „człowiek nie jest ani czystym duchem, ani czystą naturą  – gdyby był którymkolwiek z nich, nie miałby historii”. Dlatego świadomość osoby mówiącej w tych wierszach, mówiącej także z perspektywy ruchomych świąt, no więc ta świadomość rozdarta jest między kronos i kairos, czyli z jednej strony uwięziona jest w czasie historycznym, który zawsze jest pułapką, tym ludzko-ziemskim, rozumowo pozbawionym perspektywy zbawienia, a z drugiej strony wychylająca się ku czasowi wypełnionemu, bosko-wiecznemu, poprzez który działa Bóg. / Wojciech Kass
źródło: instytutksiazki.pl

Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

Projekt i realizacja: 1.2.1 STUDIO REKLAMOWE